Moja new praca :)

Porozmawiajmy o szkołach jakie edukują młodzież i szeroko pojętej pracy zawodowej

Moderatorzy: mir123bych, Norka, isiulka

Postprzez urocza w Nie Gru 23, 2007 5:05 pm

No w sumie Lucku masz rację, z tym się zgodzę , że trzeba zaczynać od najniższych stanowisk, ale czy nie uważasz, ze niecałe 600zł, a nawet i mniej, bo netto to wyniosło 500, to godna stawka za 17 godzin harówki? Bo to zawód kelnerki , barmanki, tak własnie wymaga, ze sie ciagle lata od stolika do stolika i ma sie jeszcze ogródki na zewnatrz, które trzeba obsługiwac i nalewac piwa, a pozniej szybko szybko do kuchni i pozmywac to wszytsko, a o 4 rano, albo i pozniej wraca sie do domu? dla mnie cos nie halo, bo jednak powinna byc jakas granica nocna, np 2 albo 1 i pozniej już koniec.
urocza
 
Posty: 1989
Dołączenie: Pią Sie 26, 2005 8:57 am

Postprzez sylwia_m w Nie Gru 23, 2007 6:48 pm

Zgadzam się że to nie jest adekwatna stawka do włożonej pracy i wysiłku, ale fakt jest faktem, nawet kelnerce bez doświadczenia nie zapłacą dużo. Taka rzeczywistość... Tak więc od czegoś trzeba zacząć, nawet jakbyś miała tam pracować miesiąc i na umowę zlecenie to się opłaca, bo następnym razem już będziesz mogła powiedzieć że pracowałaś jako kelnerka wcześniej...
sylwia_m
 
Posty: 368
Dołączenie: Pią Mar 17, 2006 1:22 am
Miejscowość: Biała Podlaska

Postprzez sylwia_m w Nie Gru 23, 2007 8:32 pm

A ja już nie pracuję w salonie Orange i to od jakichś 3 tygodni... Znudziło mi się :)
sylwia_m
 
Posty: 368
Dołączenie: Pią Mar 17, 2006 1:22 am
Miejscowość: Biała Podlaska

Postprzez mir123bych w Nie Gru 23, 2007 10:15 pm

No to fajnie, że znajazłeś lepsza prace :)
A czemu znudziła Ci sie praca w salonie? :)
mir123bych
 
Posty: 2337
Dołączenie: Pon Gru 05, 2005 5:09 pm
Miejscowość: Ostrzeszów

Postprzez sylwia_m w Nie Gru 23, 2007 11:59 pm

Czy lepszą to się jeszcze okaże, traktuję to jako kolejne doświadczenie. Na pewno w hurtowni więcej zarabiam i to się też liczy. Niestety czasem zostaję sporo po godzinach, np. we środę wróciłem o 20, a powinienem pracować do 16. Dobrze że pozwolili mi zabrać busa po skończeniu roboty to chociaż nie straciłem kolejnej godziny na powrót do domu...

A w salonie było cholernie nudno. Czasem przychodzili klienci i trzeba było z nimi pogadać, a tak to było udawanie że się coś robi, chociaż czasem zaczynało już brakować pomysłów co by tu jeszcze zrobić żeby się nie zanudzić. I w eleganckich butach musiałem ciągle być, a w hurtowni mogę w swoich ukochanych glanach pracować.
sylwia_m
 
Posty: 368
Dołączenie: Pią Mar 17, 2006 1:22 am
Miejscowość: Biała Podlaska

Postprzez FK w Pon Gru 24, 2007 1:42 am

:( juz mi sie znudzilo
Awatar użytkownika
FK
 
Posty: 135
Dołączenie: Wto Mar 06, 2007 6:06 pm
Miejscowość: Opole

Postprzez sylwia_m w Pon Gru 24, 2007 3:25 am

handel jest ciekawy, ale jak się swoim towarem zarządza. Dla kogoś pracować jako handlowiec rzeczywiście szybko się nudzi... Zresztą chyba każda praca dla kogoś szybko się nudzi.

A co do tego powodzenia, to nie trzeba... Popracuję maksimum pół roku i na pewno w tym czasie znajdę sobie coś lepszego. Wcześniej niż sam się nie zwolnię, to nikt mnie nie zwolni bo jestem cennym nabytkiem pracodawcy. Kto inny chciałby zapierniczać czasem po 13 godzin i późno wracać do domu a później o 5 wstawać i znowu do pracy. Co drugą niedzielę jak studiów nie mam to mogę się tylko wyspać. Ale najważniejsze że dobrze płacą i fajnym autkiem mogę sobie pojeździć, a jeździć to ja lubię ;)
sylwia_m
 
Posty: 368
Dołączenie: Pią Mar 17, 2006 1:22 am
Miejscowość: Biała Podlaska

Poprzednia

Powróć do Szkoła i praca

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości

cron